Wywiad z Tomaszem Jażdżewskim – zdobywcą III miejsca w konkursie Architektonicznej Rewolty 2026
![]() |
| Tomasz Jażdżewski, praca konkursowa (widok od strony południowej) |
Wywiad z Tomaszem Jażdżewskim – zdobywcą III miejsca w konkursie Architektonicznej Rewolty 2026
Zdobywcą III miejsca w tegorocznej edycji konkursu organizowanego przez Architektoniczną Rewoltę Polska oraz Fundację Rekonstrukcje i Odbudowy został pan Tomasz Jażdżewski. Przypominamy, że konkurs polegał na stworzeniu koncepcji alternatywnego wyglądu Arsenału i Sukiennic w Poznaniu, utrzymanej w wybranym stylu przedmodernistycznym. Gratulujemy zwycięzcy i zapraszamy na krótki wywiad z nim.
Jakie były Pana odczucia, gdy okazało się, że Pana projekt zdobył trzecie miejsce w naszym konkursie?
Byłem bardzo zaskoczony, nie spodziewałem się takiego wyniku. Dziękuję wszystkim, którzy zagłosowali na moją pracę i cieszę się że mój projekt spotkał się z tak pozytywnym odbiorem.
Co było główną inspiracją przy tworzeniu konkursowej koncepcji budynku?
Starałem się, aby moja koncepcja jak najbardziej odpowiadała historycznemu zagospodarowaniu rynku sprzed XIX-wiecznych przekształceń. Ikonografii dokumentującej ten stan jest bardzo mało. Nieco więcej informacji wnoszą źródła archiwalne i pod tym względem szczególnie pomocna okazała się książka „Theatrum pośrodku rynku. Zabudowania targowe na rynku średniowiecznego Poznania", autorstwa Anny Rogalanki, której na podstawie źródeł pisanych i pozostałych po 1945 r. reliktów zabudowy udało się, na tyle na ile to możliwe, odtworzyć dawny układ przestrzenny i podział funkcjonalny bloku śródrynkowego. Na tej podstawie rozplanowałem poszczególne kubatury. Jeśli chodzi o detale i dekoracje, czyli elementy których nie da się odtworzyć na podstawie samych opisów, to poza oryginalną kolumną, są to kreacje inspirowane elementami Ratusza i budynku Wagi, zaprojektowanymi przez Jana Baptystę Quadro. Jednemu ze szczytów nadałem formę zaczerpniętą z niezrealizowanego projektu Zbigniewa Zielińskiego.
![]() |
| Tomasz Jażdżewski, Plansza konkursowa |
Czy podczas pracy nad koncepcją napotkał Pan jakieś szczególne wyzwania?
Największym wyzwaniem były wspomniana niewielka ilość ikonografii i źródeł oraz ranga miejsca. Jest to sam środek historycznego miasta. Rynek stanowi centrum życia miasta od początku jego funkcjonowania i był nieustannie dostosowywany do aktualnych potrzeb. Przeanalizowanie tego jak to miejsce zostało rozplanowane i zmieniło się w ciągu wieków, zajęło więcej czasu niż opracowanie samej koncepcji.
W pewnym sensie wyzwaniem było dla mnie także usunięcie obecnych budynków. Pierwsza wersja była bardzo zachowawcza. Chciałem zostawić część tego modernizmu jako już „historyczne nawarstwienie". Dopiero lektura wspomnianej książki uświadomiła mi że te budynki nie tylko stylistycznie nie mają nic wspólnego z historyczną zabudową, ale też urbanistycznie całkowicie zaburzają dawny układ przestrzenny rynku. Przykładowo ulica Kurza Noga jest zdegradowana do roli uliczki zapleczowej, a pierwotnie stanowiła główny ciąg Sukiennic.
Która z prac, innych niż Pana, biorących udział w naszym konkursie, była Pana zdaniem szczególnie interesująca i zwróciła szczególną uwagę?
Bardzo spodobała mi się propozycja Pana Przemysława Biskupskiego, z Arsenałem o formach gotyckich i renesansowymi Sukiennicami, a w szczególności fragment z drewnianą, szkieletową zabudową kramów. Ja celowo zrezygnowałem z drewnianych elementów, ponieważ wydawało mi się że nie będą pasowały do tej koncepcji. Panu Biskupskiemu udało się z powodzeniem takie formy wprowadzić. Myślę że ta praca świetnie oddaje wrażenie jakie mogły mieć osoby odwiedzające rynek w czasach historycznych.
Czy obecnie pracuje Pan nad innymi projektami utrzymanymi w klasycznym stylu?
Tak, w biurze w którym pracuję zajmujemy się właśnie projektem domu seniora, który można zaliczyć do nurtu nowej klasycznej architektury. Na razie jest on na dość wczesnym etapie, więc na ostateczny efekt trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.
Jak ocenia Pan znaczenie architektury klasycznej w projektowaniu współczesnych budynków w Polsce i za granicą? Gdzie takie budynki sprawdzają się najlepiej?
Moja ulubiona definicja architektury to „materialna odpowiedź na przestrzenne potrzeby człowieka". Często mówi się że jakieś budynki „powstają", zupełnie tak jakby wyrastały same z siebie. W rzeczywistości zawsze za nimi stoją ludzie - docelowi użytkownicy, których potrzeby, mieszkaniowe, zawodowe, reprezentacyjne, czy jakiekolwiek inne, dany obiekt ma zaspokajać. Człowiek ma naturalną potrzebę otaczania się rzeczami które postrzega jako piękne. Rolę architektury klasycznej widzę w zaspokajaniu tej potrzeby.
Obecny ruch związany z nową klasyczną architekturą trochę przypomina mi początki historyzmu, gdy nagle okazało się że można projektować w dowolnym stylu, a jego wybór nie zależał już od czasu powstania, lecz bardziej funkcji, a jedynymi ograniczeniami były wyobraźnia architekta i inwencja inwestora. Pod tym względem różnicą między możliwościami jakie mieli ówcześni architekci, a mają współcześni jest to, że obecnie jednym z tych możliwych do wyboru stylów jest modernizm, już jako styl historyczny, bo mam wrażenie że przed- i powojenni moderniści projektowali zdecydowanie bardziej nowoczesne i awangardowe obiekty, niż to co się w większości przypadków współcześnie buduje.
To czy klasyczna forma sprawdzi się w przypadku danego budynku w dużej mierze decyduje jego funkcja. Łatwo sobie wyobrazić historyzujący budynek mieszkalny, czy użyteczności publicznej, ale nie wyobrażam sobie na przykład klasycyzującego salonu samochodowego. Naturalnie klasyczne budynki najlepiej sprawdzają się w zabudowie śródmiejskiej, ale nigdy nie powinny konkurować o uwagę z autentyczną historyczną zabudową, a raczej pozostać dla niej odpowiednim tłem. Ochrona i konserwacja zabytków jest tu wartością nadrzędną.
Czy ma Pan ulubione współczesne realizacje w stylu klasycznym lub architektów, którzy specjalizują się w takim podejściu?
Trudny wybór. Pierwszy budynek, który przychodzi mi na myśl to pewna kamienica w Oslo (Kongens gate 5). Jeszcze jako student usłyszałem o niej na wykładach, gdzie była prezentowana jako przykład współczesnej architektury zaprojektowanej tak jak to robiono w XIX wieku. Wtedy pierwszy raz zetknąłem się z takim podejściem projektowym, które szczególnie zapadło mi w pamięć. Nie miałem jeszcze możliwości zobaczyć tego budynku na żywo, ale przy okazji wizyty w Oslo na pewno się tam wybiorę.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów!
Wywiad przeprowadził Piotr Gadomski




Komentarze
Prześlij komentarz